Jak zaplanować płeć dzieckaWedług danych demograficznych zwykle rodzi się więcej chłopców niż dziewczynek. W wieku około 45 lat ilość mężczyzn i kobiet jest stosunkowo jednakowa, ale zaczyna stopniowo wzrastać i po przekroczeniu 65 roku życia wyraźnie jest więcej kobiet. Wynika to ogólnie mówiąc z natury i biologii człowieka. Jednak sami znamy z otoczenia przykłady, gdzie w jednej rodzinie występuje wyraźna przewaga dziewczynek, a w innej chłopców. Oczywiście najczęściej bywa też tak, że jest i chłopiec i dziewczynka. Trzeba tylko próbować mieć więcej dzieci, a prawdopodobieństwo posiadania obu płci będzie większe.

Wszyscy wiemy, że płeć dziecka jest określona przez plemnik. Tylko on może posiadać chromosom X (decyduje o płci żeńskiej) lub Y (decyduje o płci męskiej). Komórka jajowa kobiety natomiast ma zawsze tylko chromosom X. Oznacza to, że połączenie komórki jajowej z plemnikiem może dać  wynik XX (dziewczynka) lub XY (chłopczyk). Co zatem wpływa na to, że właśnie plemnik o określonym chromosomie dobiegnie pierwszy do komórki jajowej. Bardzo dużo czynników, ale są one podzielone na siłę swojego działania. Czynnikiem o największej sile działania są hormony, które i tak decydują o prawidłowej płodności, o cyklu rozwojowym czy to komórki jajowej, czy plemników. Kobieta rodzi się już z określoną ilością komórek jajowych. Natomiast u mężczyzny plemniki powstają w trakcie dojrzewania i rozwoju biologicznego cyklu. Dlatego wpływ środowiska w jakim żyje mężczyzna, styl życia, sposób odżywiania, aktywność fizyczna ma wpływ na produkcję hormonów, a ta na produkcję plemników. Z reguły mężczyźni mają wystarczającą produkcję testosteronu i warunki życia pozwalające na prawidłowy cykl rozwoju plemników i substancji potrzebnych do umożliwienia ruchu. Jednak od wielu lat obserwuje się stopniowe pogarszanie jakości nasienia. Związane jest to właśnie z ogólnie pojętym niezdrowym trybem życia ze stosowaniem używek włącznie.

Podsumowując, wiemy, że prawidłowy poziom hormonów męskich pozwala na częściej występujące porody noworodków płci męskiej, co ma odbicie właśnie w statystykach.

Plemniki z chromosomem Y (decydującym o płci męskiej) jako pierwsze wyruszają na spotkanie komórki jajowej. Uważa się, że są szybsze od plemników z chromosomem X (decydującym o płci żeńskiej). Wydawałoby się to już proste, ale pozostaje sprawiedliwość natury, czyli moment owulacji.  Teraz decyduje komórka jajowa kiedy „otworzy” swoją osłonę w wpuści jeden plemnik. Sprawiedliwość polega na tym, że o ile plemnik zawiera decydujący chromosom, to od komórki jajowej zależy jaki plemnik zostanie dopuszczony do jej wnętrza.  Oczywiście można przyjąć, że jeśli stosunek ma miejsce w czasie owulacji to pierwsze mają szansę „dobiec” plemniki „męskie”, ale jeśli owulacja będzie jakiś czas po stosunku to do komórki jajowej dojdą już i plemniki „żeńskie”…

Warto jeszcze wspomnieć o tym, że aby odbudować ilość plemników potrzebną do prawidłowego stanu jakości nasienia potrzeba przynajmniej dwóch dób. Jeśli jest kilka stosunków dziennie to ilość plemników w ejakulacie ze zrozumiałych względów nie będzie taka duża jak gdyby stosunek był co dwa dni. Plemniki powstają na bieżąco u mężczyzn i dlatego jest tak duży wpływ stylu życia i środowiska w jakim przebywa mężczyzna na jakość nasienia.

Jak zaplanować płeć dzieckaW literaturze popularnonaukowej wiele jest różnych metod „planowania” płci dziecka. Jednak wszystkie kończą się stwierdzeniem,  że nie ma 100% skuteczności. Jest natomiast radość ze zdrowego dziecka. Często też rodzice celowo nie chcą wiedzieć jaka jest płeć dziecka przed porodem. Dla nich najważniejsze jest to, aby dziecko urodziło się zdrowe. Tak, czy inaczej natura sama rozwiązuje ten problem w sposób taki, że rodzi się więcej chłopców. My naszym działaniem jesteśmy tylko w stanie zwiększyć prawdopodobieństwo i szansę na wpływ na płeć (jaki plemnik i kiedy zapłodni komórkę jajową).

Dawno temu słyszałem taką oto historię. W pewnej wsi żył sobie człowiek, który przepowiadał płeć dziecka, które ma się narodzić. Przychodziły do niego pary, a on mówił jaka będzie płeć i coś tam zapisywał w wielkiej księdze. W ponad 80% pary były zadowolone, jednak czasem zdarzało się, że powiedział odwrotnie niż się stało. Wtedy niektóre pary wracały i mówiły, że się pomylił. Jednak on wyciągał księgę i pokazywał, że napisał dokładnie taką płeć dziecka jaka się urodziła…… Oczywiście pary zadowolone „z płci dziecka” nie wracały, by sprawdzić co zapisał w księdze.

Autor: dr n. med. Tadeusz Oleszczuk, ginekolog położnik, onkolog